Co? Gdzie? Kiedy? - moje typy na lipiec i sierpień - Stylowe Podróże | Luxury Travel Style Blog
Afryka Ameryka Północna Ameryka Południowa Azja Europa

Co? Gdzie? Kiedy? – moje typy na lipiec i sierpień

26 lipca 2017
FavoriteLoadingDodaj do ulubionych

Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Was ma w swoim domu wiszącą na ścianie mapę świata? Podobno można się z niej wiele dowiedzieć o człowieku. Moja jest wielka, oprawiona w zabytkową ramę i stylizowana na starodawną. Mapa ozdabia główną ścianę gabinetu, w którym pracuję i jej jedyną wadą jest brak możliwości przyczepiana pinezek. Znalazłam jednak i na to sposób. To aplikacja na telefon Been, w której odznaczam miejsca, jakie miałam okazję odwiedzić. Według Been byłam już w ponad 25% państw całego świata, ale biorąc pod uwagę plany na najbliższe pół roku statystyka istotnie się zmieni – na korzyść oczywiście 🙂

Całkiem nieźle, ciężko mi w to czasami uwierzyć… Ale przecież jest jeszcze tyle interesujących kierunków, jakie należy zobaczyć, a czasu niestety zawsze za mało. Dlatego też pomyślałam, że warto rozpocząć cykl artykułów, w których podpowiem, dokąd warto wybrać się w poszczególnych miesiącach roku. Na pierwszy rzut oka temat może wydawać się banalny, ale gdy zastanowimy się bliżej… Zrozumie to doskonale ten, kto wybrał się do Meksyku w porze huraganów, albo ten, kto w lipcu był w Dubaju. Ja zaliczyłam sztorm na morzu, więc niestety też mam doświadczenie w kwestii groźnych zjawisk atmosferycznych.

Uroczyście otwieram zatem cykl wpisów „Co? Gdzie? Kiedy?”. Na początek poznajcie sprawdzone destynacje, jakie warto odwiedzić w lipcu i sierpniu, a już za miesiąc na blogu moje pogodowe typy na wrzesień i październik.

Europa

Co prawda na sierpień przypada szczyt sezonu urlopowego, ale pogoda jest najczęściej wyśmienita. Jeśli nie przerażają Cię upały, tłumy turystów i wysokie ceny, wybierz się do Grecji, Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Niestety w tym terminie hotele i przeloty trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Zawsze wspaniałym pomysłem na udane i stosunkowo bliskie wakacje są Madera i Wyspy Kanaryjskie. To właśnie tam pogoda przez cały rok rozpieszcza turystów.

Jednakże moim zdaniem szczególnie warto wziąć pod uwagę podróż na północ Europy do krajów uznawanych za chłodne i wilgotne. Sierpień to doskonały czas, aby poznać Skandynawię, Irlandię, Szkocję z temperaturami oscylującymi wokół 20 stopni Celsjusza, a także nieco cieplejszą Holandię. Gorąco polecam wybrać się również na Islandię, gdzie możemy liczyć na dodatnią temperaturę (8-15 stopni Celsjusza) i wydłużony do ponad 20 godzin dzień!

Azja

Co do zasady odradzam wyjazd do Azji w sierpniu, szczególnie do jej południowo wschodniej części. Panuje tam wtedy pora monsunowa i częsty deszcz skutecznie może popsuć wyjazd. Uwaga, pora deszczowa to nie zwykłe opady! Zdarza się, iż w ciągu miesiąca na jeden metr kwadratowy spada ponad 200 l wody, czyli tyle, ile w Polsce przez pół roku. W Azji w lipcu i sierpniu generalnie jest parno i gorąco, ale istnieją wyjątki od tej reguły. Jednym z nich jest Bali w Indonezji.

W sierpniu z pewnością warto odwiedzić tą magiczną, eteryczną wyspę – przypada tam wtedy najwięcej słonecznych dni, a temperatura wynosi przyjemne 26 stopni. Ciekawym pomysłem jest także podróż do Nepalu i południowych Indii, szczególnie w okolice Kerali, choć znacie moją subiektywną opinię na temat tego kraju.

Co? Gdzie? Kiedy? – moje typy na lipiec i sierpień

Afryka

Sierpień do doskonały miesiąc na wyjazd do Tanzanii, Kenii, Namibii, kiedy jest sucho i zwierzęta skupiają się wśród zbiorników wody. Safari może być zatem bardzo udane. To również czas słynnej wielkiej migracji zwierząt. W Afryce równikowej jest ciepło, sucho i wieje przyjemny wiatr, stąd pogoda ani na moment nie utrudnia życia turystom. Analogicznie warunki spotkamy na Mauritiusie i Madagaskarze oraz w Ameryce Północnej, dlatego Kanada jest doskonałą sierpniową destynacją.

 

Stanowczo odradzam!

Zdecydowanie odradzam natomiast wyprawę w sierpniu do Omanu, Kataru czy Emiratów Arabskich, a także Izraela, Egiptu oraz Jordanii. Nie znam osoby, która toleruje 50 stopni Celsjusza i w takiej temperaturze jest w stanie zwiedzać i podziwiać cokolwiek. Mieszkańcy Bliskiego Wschodu przemieszczają się z jednego klimatyzowanego pomieszczenia do drugiego i zdarza się, że cierpią na niedobory witaminy D, wynikające z braku ekspozycji organizmu na słońce. Niesamowite, prawda…? Piszę o tym, gdyż wiele linii lotniczych kusi ofertami podróży właśnie w tym okresie. Zapewniam Was, że nie warto ryzykować.

Poważnie należy także zastanowić się nad wyjazdem na Karaiby, gdzie panuje sezon huraganów. Dlatego Kubę czy Dominikanę sugeruję odwiedzać w miesiącach zimowych. Wyjątkiem są Antyle Holenderskie, Kostaryka, Kolumbia oraz niestety ciągle niestabilna politycznie, ale piękna Wenezuela. Wszędzie tam huragany nie docierają. Moja ukochana Japonia także musi poczekać na lepszy czas, gdyż w lipcu i sierpniu uderzają w nią tajfuny.

Podsumowując muszę zaznaczyć, że powyższe rozważania nie gwarantują 100% sukcesu. Klimat na ziemi faktycznie się zmienia, czego przykładem jest choćby Polska. Coraz częściej po zimie natychmiast przychodzi lato, jakby wiosna gdzieś po drodze zaginęła.

Anomalia pogodowe są obecnie wpisane w ryzyko niemal każdej podróży. Pomyślcie o tym jednak pozytywnie, jak ja. Taki wyjazd zapamiętacie na bardzo, bardzo długo, będzie o czym opowiadać znajomym i co wspominać przez wiele lat 😉

Ściskam Was stylowo,

Ania

Koniecznie przeczytaj inne teksty z cyklu Co? Gdzie? Kiedy?

 

 

 

 

 

 

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KrzysiekKasia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia
Gość
Kasia

Bardzo fajne informacje. Już miałam kupować bilety do Dubaju ale faktycznie przekładam wyjazd na jesień 🙂

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Właśnie wróciłem z Dubaju. Kupując bilety w promocji WizzAir nie spodziewałem się takiego upału, nie da się normalnie żyć. Muszę pojechać w chłodniejszych miesiącach.

Inline
Inline