Instagram

Śledź nas!

Ameryka Północna

Miami, Miami Beach, Fort Lauderdale – 3xZ, czyli co zrobić, co zobaczyć i co zjeść?

3 stycznia 2018
FavoriteLoadingDodaj do ulubionych

Marzę o lecie, o słońcu i plaży! To chyba oznacza, że półmetek zimy już za nami. Skąd takie wnioski? Tradycyjnie co roku o tej porze dopada mnie zimowa chandra. Nawet nie chodzi o to, że jest zimno i mokro. Największy ból – niemalże fizyczny! – sprawia mi permanentny brak słońca. Wstaję – jest ciemno, w południe – jest szaro, a po zaledwie kilku godzinach znowu jest ciemno. Można zwariować!

Istnieją jednak trzy rzeczy, jakie są w stanie poprawić mój nastrój. To: wyjazd w kolejną podróż, planowanie następnej podróży lub wspomnienia z podróży już odbytej 😉 Nie wiem, co się dzisiaj dzieje, ale bezwiednie krąży nade mną magiczna liczba „trzy”.

W numerologii cyfra 3 jest symbolem pogodnego usposobienia i towarzyskości, a tzw. numerologiczne Trójki (ja jestem Piątką), to osoby dynamiczne, głodne zmian i nowych wyzwań.

Teraz chyba wszystko powoli zaczyna być jasne…

Miami, Miami Beach, Fort Lauderdale – 3xZ, czyli co zrobić, co zobaczyć i co zjeść?

Wracając zatem do tytułowego tematu, chciałabym Wam dziś opowiedzieć o trzech wspaniałych miastach na Florydzie – Miami, Miami Beach i Fort Lauderdale. Tym samym również uroczyście otwieram nowy cykl artykułów pod nazwą „3xZ – czyli co zrobić, co zobaczyć i co zjeść?”. Jednym słowem maksimum praktycznych informacji i minimum podróżniczych wątpliwości. Mam nadzieję, że mój stylowy miniprzewodnik przypadnie Wam do gustu. Koniecznie dajcie mi znać!W pierwszej kolejności muszę kategorycznie zaznaczyć, że wbrew typowym wyobrażeniom trzy wspomniane przeze mnie miasta amerykańskiego Sunshine State istotnie się od siebie różnią. Jeśli zależy Wam na idyllicznym, wakacyjnym klimacie z plażą, oceanem i sportami wodnymi w roli głównej oraz wieczornym clubbingiem w charakterze wisienki na torcie, to znajdziecie to wszystko w Miami Beach.

Nikogo nie dziwią tutaj półnagie (ale apetyczne!) osoby, przechadzające się wzdłuż rozsławionego przez serial “Miami Vice” Ocean Drive. Oznacza to jedynie, że albo właśnie idą na plażę South Beach, albo z niej wracają, ale po prostu robią sobie krótką przerwę pomiędzy jednym lub drugim. Natomiast słynne Miami to doskonałe miejsce na tak lubiany przeze mnie city break. Zatem gdy preferujemy miejskie rozrywki jak muzea, restauracje czy chociażby zakupy oraz nie zależy nam na wypoczynku w tropikalnym stylu, to Miami Downtown będzie strzałem w dziesiątkę.Moim ulubionym miastem na Florydzie jest jednak Fort Lauderdale. Kilka razy już o nim wspominałam na blogu w kontekście pomysłu na wymarzoną emeryturę. Fort Lauderdale łączy w sobie – w optymalnych proporcjach! – wakacyjną zabawę i zalety życia w miejskiej dżungli. Na dodatek Fort Lauderdale jest niesamowite pod względem urbanistycznym. Gęsta sieć kanałów sprawia, że typowym miejskim obrazem są liczne mosty i eleganckie rezydencje, do których drzwi dopływa się motorówkami, jachtami itp. itd. A do tego ciągnąca się kilometrami piaszczysta plaża i szum oceanu… To po prostu trzeba zobaczyć!

 

Miami, Miami Beach, Fort Lauderdale

– 3xZ, czyli co zrobić, co zobaczyć i co zjeść?

 

3xZ Miami

Co zrobić?

  • Popłynąć w rejs – z portu w Miami Downtown wypływają liczne statki wycieczkowe. W zależności od ilości wolnego czasu, jakim dysponujecie wyprawa cruiserem może trwać od 2 do nawet kilkunastu dni. Weekendowe wypady na Bahamy to typowy pomysł na udany weekend. Szkoda, że w Polsce nie mamy takich możliwości.
  • Pójść na zakupy – polecam Dolphin Mall lub Sawgrass Mills, w którym można spędzić praktycznie cały dzień i przy okazji wydać fortunę, gdyż wszystko jest w promocji lub na wyprzedaży. Powinnam omijać takie miejsca… 😉

Co zobaczyć?

  • Wynwood Walls – koniecznie należy odwiedzić muzeum graffiti, które stanowi wdzięczne i niepowtarzalne tło zdjęciowe, jakie często pojawia się na profilach społecznościowych. Z pewnością będziecie mieć wrażenie, że naścienne obrazy już wcześniej gdzieś widzieliście.

Miami, Miami Beach, Fort Lauderdale

– 3xZ, czyli co zrobić, co zobaczyć i co zjeść?

Co zjeść?

Owoce morza to mój numer jeden – znajdziecie je na każdym kroku. Są perfekcyjne zarówno jako przekąski jaki i dania główne.

Jednakże na drinka obowiązkowo należy udać się do klubu, zaliczanego do stu najlepszych na świecie, czyli Space Miami. Muzyka na żywo, słynni DJ-e oraz koncerty, jakich nigdy już nie zapomnicie. Ale uwaga, z wyprzedzeniem trzeba kupić bilety! Na szczęście można zrobić to online.

3xZ Miami Beach

Co zrobić?

  • South Beach – poleżeć na plaży, którą zapewne znacie doskonale z filmowego ekranu i co najważniejsze w tym przypadku telewizja nie kłamie. Plaża jest boska!
  • Lincoln Road – odwiedzić deptak między 16-stą a 170-stą ulicą, będący klimatycznym centrum zakupowo-rozrywkowo-restauracyjnym.
  • Miami Beach Botanical Garden – poznać w pigułce roślinność typową dla Florydy, czyli lasy mangrowe, palmy kokosowe oraz orchidee.

Co zobaczyć?

  • Ocean Drive – to największe skupisko architektury Art Deco na świecie, ze słynnym domem tragicznie zmarłego Gianni Versace (Versace Mansion). W Art Deco Historic District warto spędzić leniwy, długi, wakacyjny dzień.
  • Effusion Gallery – mieści się pod adresem 1130 Ocean Drive – zgromadzone tam dzieła sztuki i nietuzinkowe gadżety można oczywiście kupić, większość z nich łączy w sobie elementy popkultury i stylu Art Deco, czyli stanowi eklektyzm w czystej postaci.

Co zjeść?

Praktycznie wszystko – kuchnia karaibska z kubańskimi wpływami są na wyciągnięcie ręki. Tu chyba najbardziej czuć niepowtarzalną atmosferę Karaibów i naprawdę ciężko o kulinarną wpadkę. Natomiast bez wątpienia warto udać się na olbrzymią Margharitę do Nikki Beach Miami.

Miami, Miami Beach, Fort Lauderdale

– 3xZ, czyli co zrobić, co zobaczyć i co zjeść?

3xZ Fort Lauderdale

Co zrobić?

  • Florida State Road A1A – wybrać się na słynną plażę, ciągnącą się kilometrami wzdłuż wybrzeża i stanowej drogi łączącej północ i południe Florydy. Bardziej niż pewne jest to, że na plaży spotkacie kogoś sławnego. Szczególnie o poranku jest na to największa szansa, gdy zapełnia się ona dbającymi o formę biegaczami.
  • Bulwar Las Olas – czyli wspomniane już przeze mnie rezydencje oraz część handlowa z eleganckimi sklepami i restauracjami. Tu warto przynajmniej pospacerować.

Co zobaczyć?

  • Muzeum Bonnet House – dzięki wizycie w posiadłości możecie przenieść się do lat 20-tych, kiedy Floryda była praktycznie dziewicza, a jej mieszkańcy cieszyli się prostym „wiejskim” życiem.

Co zjeść?

Nie wolno opuścić Florydy bez spróbowania klasycznego steak’a. Do tego jeszcze puree zwane mashed patatoes oraz tradycyjna caesar salad – całość pewnie ma jakieś 2000 kcal, ale cóż… Odchudzać się będziemy po powrocie 😉

Ściskam Was stylowo,

Ania

P.S. Kolejne artykułu z cyklu 3xZ już wkrótce! Ups, prawie bym zapomniałam o stylowych gwiazdkach! Oczywiście przyznaję ich maksymalną liczbę – Miami, Miami Beach i Fort Lauderdale – pokochacie te miejsca 🙂

– Miami
– Miami Beach
– Fort Lauderdale

Jestem pewna, że zainteresuje Cię tekst Najlepsze kluby na dachu – czyli the best of rooftops bars

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz


Miami
26°
rozproszone chmury
wilgotność: 78%
wiatr: 2m/s płd. wsch.
Max: 25 • Min: 25
31°
Wt
31°
Śr
32°
Czw
32°
Pt

ZapiszZapisz

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Inline
Inline