City Break San Francisco - czyli miłość od drugiego wejrzenia - Stylowe Podróże | Luxury Travel Style Blog
Ameryka Północna Miejsca

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

13 września 2017

Jest 4:30 rano, czyli w Polsce 13:30 po południu. Jet lag po raz kolejny wygrał z moim organizmem i nakazał mi wstać o tak barbarzyńskiej porze. Na szczęście są pewne zalety wczesnej pobudki. Z mojego wielkiego hotelowego okna na 35 piętrze hotelu Hilton przy Union Square roztacza się wspaniały widok na nocną panoramę miasta.

Wieżowce, budynki z parkingami na dachach, labirynty prostopadłych ulic i słynne mosty rozświetlone są teraz tysiącami świateł.

Można tak długimi godzinami podziwiać śpiące San Francisco. Nawet słynna na cały świat tutejsza mgła na chwile odpuściła, jakby wiedziała, że mam naprawdę niewiele czasu na odkrywanie miasta.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Zacznę jednak od początku. Kiedy oświadczyłam znajomym i rodzinie, że wybieram się na weekend do San Francisco, jedną z najczęstszych reakcji było pukanie się w głowę. Jak widać na niewiele się to zdało 😉 Spontaniczne wyjazdy to moja specjalność. Dwa dni w nowym miejscu, nawet na drugim końcu świata, to pokusa nie do odparcia. Zawsze na pytanie mojego męża „czy lecimy do Stanów?” odpowiadam bez chwili namysłu „TAAAK!”.

Uwielbiam Amerykę i Amerykanów i tym razem również się nie zawiodłam. Na blogu wspominałam już o tym wiele razy, choćby tutaj. Zazdroszczę im mentalności, pozytywnego spojrzenia na każdą sytuację i small talku, który w Polsce po prostu nie istnieje.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Podróż do San Francisco nie obyła się jednak bez niespodzianek. W związku z szalejącym na Karaibach huraganem Irma, nasz wylot z Berlina z przesiadką w Toronto opóźnił się o 3 godziny, wyniku czego misterny plan ekspresowej wycieczki zaczął się sypać.

Scena na lotnisku w Toronto z naszym udziałem w roli głównej była niczym kadr ze słabej komedii, kiedy to wejście na pokład samolotu zamykane jest tuż przed nosem spieszących się na właśnie odlatujący samolot.

Tym sposobem – chcąc nie chcąc! – na noc zostaliśmy w stolicy prowincji Ontario i jednocześnie największym mieście Kanady, czyli Toronto. W finalnym rozrachunku nie było to jednak większym kłopotem. Zaproponowano nam nocleg w doskonałym hotelu Westin Toronto Airport oraz voucher na kolacje i niezbędne zakupy. Chyba zatem nie ma tego złego….  Sądzę, że istotny wpływ na wybór hotelu przez obsługę lotniska miał przede wszystkim nasz wysoki status w programie lojalnościowym – o korzyściach płynących z członkostwa pisałam już tutaj.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Dalsza cześć podróży przebiegała już zgodnie z planem. Dotarliśmy do San Fran wczesnym rankiem i pełni entuzjazmu wyruszyliśmy podbijać miasto. Niezastąpiony okazał się typowy dla turystycznych miejsc autobus Hop On Hop Off, gdyż miasto jest dosyć rozległe, a co za tym idzie pokonywanie go na własnych nogach byłoby zbyt czasochłonne.

Zaczęliśmy od Union Square – dzielnicy zakupowej, w której wszystkie luksusowe marki posiadają swoje butiki. Trzypiętrowy sklep Victoria’s Secret, kilkupoziomowy iStore i Louis Vuitton, wielki Macy’s czy Dior – czego, chcieć więcej… 🙂 Miasto jest jednak pełne kontrastów.

Przykładem jest fakt, iż opuszczając Union Square wkracza się do dzielnicy Tenderloin, w której żyją bezdomni. W San Francisco jest ich około 25 tysięcy i liczba ta niestety rośnie. Główne powody to panujący klimat, jaki ułatwia życie na ulicy oraz regularne wsparcie finansowe, które bezdomni otrzymują od miasta. Widok Tenderloin jest zatem smutny, ale niestety typowy dla dużych miast.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Następnie nasz Big Bus zaczął nieuniknioną wspinaczkę w górę miasta. Jadąc najszerszą, słynną tu ulicą Van Ness Avenue, podziwialiśmy lokalną architekturę – między innymi zdobiony szczerym złotem City Hall. Odwiedziliśmy dzielnicę finansową, która do złudzenia przypominała nam okolice Wall Street w Nowym Jorku, z którym San Francisco od wielu lat próbuje konkurować.

Jednym z przykładów jest pomysł stworzenia parku na styl nowojorskiego Central Park. Golden Gate Park finalnie jest zatem od niego o 20% większy, na jego obszarze znajdują się liczne muzea (m.in. Japanese Tea Garden, California Academy of Sciencies), jakich brak w Central Parku oraz tereny rekreacyjne idealne do uprawiania sportów i wypoczynku. Dlatego też uważam, że San Francisco wygrywa z dużą przewagą „parkową” rywalizację z  Nowym Jorkiem.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Jak się później okazało nasza przejażdżka dwupiętrowym „autobusem cabrio” dopiero nabierała rozpędu. Mijaliśmy dzielnice z charakterystycznymi kolorowymi budynkami w stylu wiktoriańskim, które powstawały tu w czasach szalejącej gorączki złota, a wśród nich słynne Painted Ladies, zwane inaczej Seven Sisters. Warto wspomnieć, iż przetrwały one wielkie trzęsienie ziemi i pożar z roku 1906. Następnie jechaliśmy przez Alamo Square, Lombard Street (znany z ulicy w kształcie zygzaka) i dzielnicę Pacific Hights.

 

Myślę, że może zainteresować Cię także tekst Przewodnik po Key West – czyli o tym, dlaczego musisz je zobaczyć będąc na Florydzie

 

Pionowe ulice i zabytkowe tramwaje cable car, wspinające się na okoliczne wzgórza – właśnie na takie San Francisco liczyłam. Jednakże chyba wszyscy pasażerowie Big Busa czekali na najważniejszy punkt programu, czyli jeden z najsłynniejszych mostów świata. Golden Gate Bridge mimo, że częściowo pogrążony był we mgle, zgodnie z oczekiwaniami wywarł spektakularne wrażenie.

Widok na miasto z perspektywy zatoki, po której żeglują dziesiątki jachtów oraz spojrzenie na wyspę ze słynnym więzieniem Alkatraz i w końcu na Pier39, gdzie leniwie wygrzewają się lwy morskie – od dawna właśnie to chciałam zobaczyć na własne oczy.

Jako ciekawostkę dodam, iż Golden Gate Bridge nie jest największym mostem w San Francisco. To Bay Bridge jest od niego i dłuższy i wyższy. Dlaczego zatem wszyscy kochają Golden Gate…

Ukoronowaniem zwiedzania była wizyta North Beach, która jak się okazało nie ma nic wspólnego z plażą. Znajdziecie tam słynny budynek Columbus, odrobinę przypominający Flatiron Building w Nowym Jorku oraz piękny kościół Świętego Piotra i Pawła, na schodach którego zrobiono ślubne zdjęcie Marylin Monroe i Joe DiMaggio w 1954. W sąsiedztwie North Beach odkryliśmy uroki dzielnicy Litlle Italy, gdzie włoski klimat, dzięki licznym restauracjom po prostu unosi się w powietrzu.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Rozczarowała mnie jedynie dzielnica chińska, będąca największym Chinatown w Stanach, ale według mnie nie umywająca się do swoich odpowiedników chociażby w Londynie. Restauracje chińskie są oczywiście doskonałe, identyczne jak te odwiedzone w Szanghaju, ale architektura dzielnicy znacznie uboższa i bez wyjątkowej „azjatyckiej” atmosfery.

Mimo wszystko warto tu wpaść na jedyne w swoim rodzaju pierożki Dim Sum i zupę Won Ton. Nie wspomniałam jeszcze o słynnym wybrzeżu Fisherman’s Wharf, jak dla mnie zupełnie przereklamowanym, ale zapewniającym typową rozrywkę amerykańskim rodzinom, czyli dżem, mydło i powidło.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Próbując podsumować wizytę w San Francisco mam nieodparte wrażenie, iż miasto bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu. Jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia i tak też było w moim przypadku.  W miarę upływu czasu odkrywałam kolejne ciekawe miejsca, które pierwszego dnia zostały niezauważone. Bez wątpienia San Francisco to miejsce, które warto zobaczyć.

San Fran jest niejednoznaczne, ale ma w sobie coś unikalnego, co sprawia, że można się w nim zakochać. Jest stosunkowo małe, bo zajmuje powierzchnie zaledwie 121 km2, więc na City Break jest naprawdę w sam raz. Jeśli lubicie klimat nadmorskich deptaków, z typowymi straganami i weekendową rozrywką dla całych rodzin, Fisherman’s Wharf powinno się Wam podobać. Jeśli, jak ja, kochacie zakupy, koniecznie odwiedźcie Union Square.

Natomiast jeżeli dysponujecie większą ilością czasu, to nie może Was zabraknąć w licznym parkach tematycznych znajdujących się w Golden Gate Park. Jeśli uprawiacie turystykę kulinarną to z pewnością Litlle Italy, Chinatown oraz popularna dzielnica SoMa (South of Market) spełni Wasze najskrytsze smakowe zachcianki.

City Break San Francisco – czyli miłość od drugiego wejrzenia

Jednakże to, co najbardziej zachwyciło mnie w San Francisco to wakacyjna atmosfera, przypominająca udany, rodzinny piknik. Na każdym kroku spotykamy tu spacerowiczów z dziećmi i psami. Asymilacja z lokalną społecznością wymaga włóczenia się po mieście z obowiązkowym kubkiem kawy w dłoni oraz zjedzenia hot-doga wprost na ulicy – znacznie smaczniejszego niż te w Nowym Jorku. Poniżej znajdziecie Stylowe Gwiazdki, jakie nadałam odwiedzonym przeze mnie atrakcjom San Francisco.

– Golden Gate Bridge
– Union Square
– Painted Ladies
– Golden Gate Park
– Little Italy
– Chinatown
– Fisherman’s Wharf
– Pier 39
– przejazd cable car

Stany Zjednoczone po raz kolejny udowodniły, że są niesamowite, ale zrozumie to tylko ten, kto znajdzie się w nich przynajmniej jeden raz w życiu. Jak mówią mieszkańcy San Francisco „wrzesień to czas powrotu do szkoły, ale nie oznacza to wcale, że zabawa się skończyła”. Nic dodać, nic ująć… 🙂 Tymczasem kończę, gdyż za chwile wschodzi słońce, a tego po prostu nie mogę przegapić – filmik znajdziecie na naszym profilu facebookowym.

P.S. Wybierając się do San Francisco nie zapomnijcie o lekkiej kurtce, gdyż pogoda zmienia się tu kilka razy w ciągu dnia. Najbardziej daje się jednak we znaki silny wiatr, który po prostu urywa głowę. Wygodne buty, to kolejny must have. Na pocieszenie tym z Was, którym nie po drodze ze sportowym stylem, dodam, że nikt nie przejmuje się tu swoim strojem. Sportowe obuwie możesz nosić do letniej sukienki i eleganckich spodni oraz każdej innej kreacji, jak robią to wszyscy dookoła.

Ściskam Was stylowo,

Ania


ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

0 0 votes
Ocena artykułu
Subskrybuj!
Powiadom o
guest
0 komentarze
Inline Feedbacks
View all comments
0
Chcesz skomentować?x