Są wyjazdy, które planujesz miesiącami. I są takie, które po prostu się zdarzają – i okazują się jednymi z najważniejszych w życiu. Paryż, czerwiec 2026. Miałam już zarezerwowany hotel na kilka dni – bo Paryż jest jednym z tych miast, do których zawsze wracam i nigdy nie żałuję. Ale bilety na Roland Garros kupiłam w ostatniej chwili, kiedy okazało się, że Maja Chwalińska gra w półfinale. Nie zastanawiałam…
Europa• Lifestyle• Miejsca
